SaaS

Projektujemy i rozwijamy aplikacje SaaS gotowe na wielu klientów, płatności cykliczne i dalszy rozwój. Zaczynamy od discovery i dobrze określonego MVP, a od początku dbamy o architekturę, bezpieczeństwo danych, onboarding i mechanizmy subskrypcji.

Firmy które nam zaufały

  • SAO
  • BlueApart
  • Balticon
  • MZURI
  • iSing
  • Global Parts
  • Mooveno
  • Dr. Marcus
  • Kwant
  • PadRes
  • SRDK Studio
  • HrHints
  • Home Chefs logo
  • SkinApe
  • ROMAY AG
  • Baza Cosmetics logo
  • SignorLeone logo
  • horyzont capital logo
  • KMR Restrukturyzacje
  • Jabłoński & Wspólnicy
  • mo-kancelaria logo
  • GrowTent
  • sunny family logo
  • PolandBuild
  • CeeCam logo
  • Konsorcjum Migracyjne

Jesteś zainteresowany stworzeniem produktu SaaS? Napisz do nas!

Maksymalnie 5 MB — dokumenty i obrazy

lub wyślij maila bezpośrednio na
hello@boringowl.io

Podstawy

Co odróżnia platformę SaaS od zwykłej aplikacji?

SaaS to oprogramowanie sprzedawane w abonamencie, z którego korzysta wielu klientów naraz na jednej instalacji. Różnica wobec aplikacji na zamówienie nie polega na funkcjach, tylko na tym, że od pierwszego dnia trzeba rozwiązać rzeczy, których w aplikacji dla jednego klienta nie ma: rozdzielenie danych między firmami, konta i uprawnienia, rejestrację bez udziału człowieka, płatności cykliczne i to, co dzieje się po nieudanym obciążeniu karty. To jest ta część, którą najczęściej się pomija przy szacowaniu. Sam pomysł produktowy bywa prosty; „obsłuż tysiąc firm naraz, każdą z własnymi danymi i własnym cennikiem" — nie jest.

Drugi element to fakt, że SaaS nigdy nie jest skończony. Klient płaci co miesiąc i co miesiąc ocenia, czy warto. Budżet na budowę bez budżetu na rozwój przez kolejne kwartały to najczęstsza przyczyna produktów, które ruszyły i ucichły.

Od pierwszego kontaktu zespół był bardzo profesjonalny, a współpraca przebiegała gładko — codzienny kontakt na Slacku i cotygodniowe spotkania online sprawiały, że dokładnie wiedzieliśmy, nad czym zespół pracuje.

Michał Słotwiński Head of Customer Success, Semcore

Opinia z Clutch (tłum. z angielskiego)
strona PadRes wdrożona przez zespół Boring Owl

Przebieg

Od pierwszej wersji do pierwszych płacących klientów

Zaczynamy od zawężenia: jedna grupa odbiorców, jeden problem, jedna ścieżka, która musi zadziałać bezbłędnie. Pierwsza wersja ma odpowiedzieć na pytanie, czy ktoś zapłaci — a nie pokazać wszystko, co planujecie. Potem budujemy rdzeń wraz z tym, co wynika z modelu abonamentowego: rejestracja, plany, płatności cykliczne, obsługa rezygnacji. Równolegle podstawy, bez których nie da się prowadzić produktu — logi, monitoring, miary użycia.

Po Twojej stronie jest wiedza o odbiorcy i decyzja o modelu cenowym. Po naszej stronie architektura, budowa, wdrożenie i przekazanie albo dalszy rozwój.

Na czas wpływa liczba ról i to, jak bardzo plany różnią się między sobą. Trzy plany różniące się limitem są proste; trzy różniące się dostępnymi funkcjami mnożą liczbę stanów do sprawdzenia.

Decyzje

Decyzje, które ustawiają koszt na kolejne lata

Jak rozdzielić dane klientów. Wspólna baza z filtrowaniem po firmie jest tańsza i łatwiejsza w utrzymaniu; osobna baza na klienta daje mocniejsze rozdzielenie i bywa wymagana w regulowanych branżach. To decyzja architektoniczna, której zmiana później oznacza migrację wszystkich klientów naraz.

Model cenowy. Za użytkownika, za zużycie czy ryczałt — to nie jest tylko kwestia handlowa, bo określa, co system musi liczyć i pokazywać. Rozliczanie za zużycie wymaga wiarygodnego miernika od pierwszego dnia.

Co robicie, gdy płatność się nie uda. Odcięcie dostępu natychmiast, po tygodniu, ograniczenie funkcji. Brak decyzji oznacza, że ktoś będzie to obsługiwał ręcznie przy każdym przypadku.

Czego nie robić. Nie buduj wszystkich planów przed pierwszym klientem. Nie odkładaj miar użycia — bez nich rozwój produktu opiera się na przeczuciach. I nie zakładaj, że da się dołożyć rozdzielenie danych później; to jest fundament, nie warstwa wykończeniowa.

lekarz trzymający tablet z aplikacją

Zakres

Produkt SaaS od MVP po skalę

Pracujemy w pełnym zakresie: discovery i ustalenie zakresu MVP, projekt interfejsu, backend z wielodostępnością, panel klienta i panel administracyjny, rejestracja i logowanie, plany i płatności cykliczne, integracje z narzędziami, z których korzystają Twoi klienci, wdrożenie i utrzymanie. Frontend piszemy najczęściej w Next.js, backend w Node.js, dane trzymamy w PostgreSQL, subskrypcje obsługujemy przez Stripe, a całość wdrażamy w kontenerach. Stack dobieramy do tego, co produkt ma robić za trzy lata — nie tylko do pierwszej wersji.

Architektura

Multi-tenancy, rozliczenia i to, co widać dopiero przy wzroście

Wielodostępność (multi-tenancy) to nie pojedyncza funkcja, tylko zestaw założeń przenikających cały system: izolacja danych, role i uprawnienia, limity per plan, osobne ustawienia dla każdego klienta. Zaprojektowane raz kosztują tyle, ile powinny. Dorabiane przy dwudziestym kliencie kosztują wielokrotnie więcej — i wymagają przestoju. Do tego zaplecze, bez którego SaaS nie działa na poważnie: monitoring, kopie zapasowe z przetestowanym przywracaniem, wdrożenia bez przestoju i środowisko testowe, na którym można bezpiecznie eksperymentować.

Przygotowujemy też materiały, o które pyta dział bezpieczeństwa Twojego klienta: opis architektury, procedury, politykę retencji i umowę powierzenia danych.

Dla klientów korporacyjnych dokładamy logowanie firmowe (SSO) i portal, w którym sami zarządzają użytkownikami, fakturami i planem.

Wzrost

Onboarding, metryki i pętla iteracji

SaaS żyje z retencji: mierzymy aktywację (czy nowy użytkownik dochodzi do wartości), retencję kohort i punkty odejść. Onboarding traktujemy jako funkcję produktu — pierwsze minuty decydują, czy trial zamieni się w abonament. Iterujemy na danych produktowych, nie na życzeniach roadmapy.

Zespół zostaje przy produkcie po starcie: poprawki, kolejne moduły, zmiany wynikające z danych, a nie z roadmapy sprzed roku. Najdłużej prowadzone produkty rozwijamy latami, z tym samym zespołem, który je budował.

FAQ

Pytania, które słyszymy przed budową SaaS

  • Koszt zależy przede wszystkim od zakresu MVP, liczby ról użytkowników, modelu subskrypcji, integracji oraz wymagań dotyczących bezpieczeństwa i skalowania. Dlatego przed wyceną określamy najważniejsze procesy i funkcje pierwszej wersji produktu. Pozwala to ograniczyć koszt startu i uniknąć budowania elementów, które nie są jeszcze potrzebne.
  • Czas realizacji zależy od zakresu produktu i stopnia jego złożoności. Najszybciej można uruchomić MVP skoncentrowane na jednej grupie odbiorców i jednym kluczowym procesie. Dodatkowe role, integracje, rozbudowany billing czy zaawansowane wymagania bezpieczeństwa wydłużają realizację.
  • MVP powinno umożliwiać użytkownikowi wykonanie najważniejszego procesu od początku do końca i uzyskanie realnej wartości z produktu. Zwykle obejmuje podstawowe zarządzanie kontem, kluczową funkcję biznesową oraz elementy potrzebne do przetestowania modelu płatności. Funkcje dodatkowe można rozwijać po zdobyciu pierwszych danych i opinii użytkowników.
  • Kluczowe są odpowiednio zaprojektowana architektura, izolacja danych, system ról i uprawnień oraz sposób zarządzania planami i limitami. Te decyzje najlepiej podjąć na początku projektu, ponieważ ich późniejsza zmiana może wymagać większej przebudowy systemu.
  • Po wdrożeniu zaczyna się dalszy rozwój produktu: monitoring działania, obsługa zgłoszeń, analiza zachowań użytkowników, poprawa onboardingu oraz rozwój kolejnych funkcji. Możemy odpowiadać zarówno za utrzymanie platformy, jak i jej dalszy rozwój.
  • Do Ciebie. Przekazujemy repozytorium, infrastrukturę i dokumentację, a produkt można rozwijać dalej z nami albo z własnym zespołem. Przy SaaS ma to większe znaczenie niż gdziekolwiek indziej: wartość produktu rośnie latami, a uzależnienie od jednego wykonawcy jest realnym ryzykiem — także w oczach inwestora.
  • Samą płatność cykliczną wdraża się szybko. Trudniejsze jest to, co dzieje się wokół niej: zmiana planu w połowie okresu i proporcjonalne rozliczenie, zawieszenie konta, ponowienie nieudanego obciążenia, wygasła karta, zwrot, faktury i VAT przy sprzedaży za granicę. Każdy z tych przypadków projektujemy na starcie, bo nieobsłużony oznacza rozmowę z klientem, którą ktoś musi przeprowadzić ręcznie.
  • Tak, to częsty scenariusz. Zaczynamy od przeglądu: co gdzie działa, jak rozdzielone są dane klientów, co jest objęte monitoringiem, co się stanie przy awarii. Dopiero po nim ustalamy zakres i koszt dalszego rozwoju — dla obu stron uczciwiej jest wiedzieć to przed podpisaniem umowy niż po.
Napisz do nas

Zbudujmy wspólnie produkty cyfrowe dla Twojej firmy